Bajkomat logo

Bajkomat

Magiczny świat bajek

Publiczna biblioteka bajekNowość
Porównaj
App Store
Google Play
Wróć do biblioteki bajek
📖 Średnia bajka

Zimowe przygody Antka i Luny

5.0 (10)

Antek wraz z rodzicami i wierną Luną wyrusza na zimową wyprawę do Zakopanego, by odkryć magię śniegu, gór i pierwszych zjazdów na desce. Czeka go dzień pełen śmiechu, nauki i nowych przyjaźni.

Bajkomat

582 słów



Zimowe przygody Antka i Luny

Śnieg skrzypiał pod butami, gdy Antek ciągnął walizkę po chodniku przed blokiem w Krakowie. Mama poprawiła puchową kurtkę i zawołała z balkonu: – Antek, tylko nie zapomnij kasku! – Mam! – krzyknął. – I gogle też! Pies Luna powarkiwała niecierpliwie, kręcąc się przy drzwiach samochodu. Wiedziała, że zaraz czeka ją wycieczka. W bagażniku pachniało jabłkami i ciepłymi bułkami z piekarni spod Wawelu. Tata włączył silnik i roztopił parę z szyb. – No to jedziemy – mruknął. – Zakopane czeka! Droga mijała powoli. Za Rabką pojawiły się pierwsze płaty śniegu. Antek przykleił nos do szyby. – Patrz, tam ktoś zjeżdża na desce! – zawołał z przejęciem. – Zobaczysz, jak sam spróbujesz – powiedział tata. – W końcu to Sylwester, trzeba świętować w ruchu. Dojechali późnym popołudniem. Wynajęli mały domek w Kościelisku. Pachniało w nim drewnem i herbatą z malin. Luna od razu wskoczyła na dywan i zwinęła się w kłębek. – Jutro na stok – ogłosiła mama, rozpakowując termos. – Ale dziś możesz ulepić bałwana na podwórku. Chłopiec wyszedł na zewnątrz. Śnieg był miękki i lepki. Rękawice zrobiły się mokre, a policzki szczypał mróz. Z daleka dochodził zapach oscypków z budki przy drodze. – Tatooo! – krzyknął. – Ten nos z marchewki ciągle wypada! – Bo wciskasz za płytko, śnieg jeszcze miękki – odpowiedział tata, stojąc w progu. Następnego ranka wychodzili na stok. Narty pod pachą, kaski na głowie. Luna została w domku z gospodynią, panią Zosią, która mieszała w garnku barszcz. – Nie martw się, będzie miała swoje ferie – uśmiechnęła się pani Zosia. Na stoku było tłoczno. Dźwięk uderzających kijków, szum nart po śniegu i muzyka z głośników tworzyły mieszaninę, która aż kusiła, by ruszyć. – To ja pierwszy! – zawołał Antek, ustawiając się na małym wzniesieniu....

To dopiero początek tej magicznej historii! 📖

Pełna wersja bajki jest dostępna w aplikacji Bajkomat

Jak przeczytać całą bajkę?

Pobierz aplikację Bajkomat i odkryj pełną wersję tej bajki oraz setki innych historii. Możesz także stworzyć personalizowaną wersję tej bajki z imieniem dziecka.

✨ W aplikacji znajdziesz:

• Pełne wersje wszystkich bajek

• Bajki z imieniem Twojego dziecka

• Możliwość słuchania bajek wybranym głosem

• Słuchanie offline

Bajkomat

Bajkomat

Aplikacja, która tworzy spersonalizowane bajki dla Twojego dziecka i czyta je Twoim głosem. Magiczne historie na wyciągnięcie ręki.

Nawigacja

Strona głównaPubliczne bajkiNowośćPorównaniaCennikKontakt

Pobierz aplikację


© 2026 Bajkomat. Wszystkie prawa zastrzeżone.