Czerwony Kapturek
5.0 (2)
Klasyczna baśń o dziewczynce w czerwonym kapturku, która idąc do chorej babci, spotyka przebiegłego wilka i popada w śmiertelne niebezpieczeństwo.
Bracia Grimm
733 słów

Była raz mała słodka dzieweczka, którą kochał każdy, kto ją tylko ujrzał, a najwięcej kochała ją babcia — nie wiedziała wprost, co jej dać. Pewnego razu podarowała jej kapturek z czerwonego aksamitu, a dziewczynce tak się ten kapturek podobał, że nie chciała nosić żadnego innego, toteż nazwano ją Czerwonym Kapturkiem. Pewnego razu rzekła matka do Czerwonego Kapturka: — Oto masz, dziecko, w koszyku placek i flaszkę wina, zanieś to babci, która jest chora i słaba, i ucieszy się bardzo tym podarunkiem. Idź zaraz, póki nie ma wielkiego upału, a idąc nie biegaj i nie zbaczaj z drogi, bo mogłabyś upaść i stłuc butelkę. Kiedy zaś wejdziesz do pokoju, nie zapomnij powiedzieć babci "dzień dobry" i nie rozglądaj się wpierw po wszystkich kątach. — Zrobię wszystko, jak każesz — przyrzekł Czerwony Kapturek mamusi. Babcia mieszkała w lesie, o pół godzinki od wsi. Kiedy dziewczynka weszła do lasu, spotkała wilka. Ale Czerwony Kapturek nie wiedział, że to takie złe zwierzę, i nie bał się go. — Dzień dobry, Czerwony Kapturku — rzekł wilk. — Dzień dobry, wilku — odparła dzieweczka. — Dokąd to tak wcześnie? — Do babci. — A cóż tam niesiesz pod fartuszkiem? — Placek i wino: mamusia piekła wczoraj, posyła więc trochę chorej i słabej babuni, żeby sobie podjadła i sił nabrała. — A gdzie mieszka twoja babcia, Czerwony Kapturku? — O, to jeszcze kwadrans drogi stąd! Daleko w lesie, pod trzema wielkimi dębami stoi chatka otoczona leszczynowym żywopłotem, na pewno tam trafisz — rzekł Czerwony Kapturek. Wilk zaś pomyślał sobie: "To młode, kruche stworzonko lepiej mi będzie smakować niż stara babcia. Trzeba sobie sprytnie poradzić, żeby obie zjeść!" Idąc kawałek u boku Czerwonego Kapturka rzekł: — Spójrz, jak pięknie kwitną dokoła kwiatki, dlaczego nie patrzysz na nie? I zdaje się, że nie słyszysz, jak słodko śpiewają ptaszki? Idziesz prosto przed siebie, jak do szkoły, a w lesie jest przecież tak miło! Czerwony Kapturek otworzył oczy, a widząc promienie słońca tańczące wśród drzew i całe łany kwiatów, pomyślał: "Babunia ucieszy się, gdy jej przyniosę ładny bukiecik. Jest jeszcze dość wcześnie, zdążę na czas". I pobiegła w las szukając kwiatków. A gdy zerwała jeden, wnet dalej spostrzegła inny, piękniejszy, biegła więc za nim i coraz głębiej wchodziła w las. Tymczasem wilk pobiegł prosto do domku babci i zapukał do drzwi. — Kto tam? — zapytała staruszka....
To dopiero początek tej magicznej historii! 📖
Pełen tekst bajki Czerwony Kapturek dostępny w aplikacji Bajkomat
Pobierz Audiobook
Chcesz posłuchać tej bajki? Podaj swój email, a wyślemy Ci audiobook "Czerwony Kapturek".
🔒 Twój email jest bezpieczny. Nie wysyłamy spamu.
Słuchaj bajek offline
Pobierz aplikację Bajkomat i słuchaj dowolnej bajki w drodze do szkoły, samochodem czy przed snem.
Nieograniczone bajki
Dostęp do setek bajek dla dzieci
Spersonalizowane
Bajki z imieniem Twojego dziecka
Bez reklam
Bez przerw, tylko świetne historie
Offline
Słuchaj zawsze i wszędzie
Zaufało nam tysiące rodziców
Pobierz za darmo
