Latarka i tajemnice zaczarowanego sadu
5.0 (4)
Kasia i jeż Igorek podążają za magiczną latarką, odkrywając mapę, błękitną pestkę i ukryte źródełko w sadzie. Razem znajdują sposób, by tchnąć nowe życie w najstarsze jabłonie, przywracając im kwitnącą słodycz.
Bajkomat
603 słów

Szmer drobnych kropel tańczył wśród gałęzi sadu, gdy promienie popołudniowego słońca wspięły się zza chmury. Pachniało mokrą ziemią, świeżym jabłkiem i listkami malin. Na cienkiej gałązce gruszy kołysał się mały jeż o miękkich, brązowych igiełkach. Igorek był ciekawski jak mało kto – nawet wiatr nie potrafił go przegonić, gdy postanowił coś zbadać. Tuż przy płocie, wśród kwitnących malin, biegała Kasia w pstrokatych kaloszach, na których błękitne krople wyglądały jak prawdziwy deszcz złapany w biegu. W dłoni trzymała małą, zieloną latarkę – swój najcenniejszy skarb od babci. – Igorku! – zawołała. – Wczoraj ta latarka sama zaczęła świecić, kiedy trzymałam ją pod jabłonią. Jeż przekręcił główkę, a jego czarne oczka zalśniły. – Sama? Bez naciskania? – Tak! – Kasia przytaknęła z przejęciem. – Babcia mówi, że może prowadzić do ukrytego miejsca w sadzie. Chcesz to sprawdzić? – Oczywiście! – odparł Igorek, zeskakując z gałązki na miękką, pachnącą trawę. Światło latarki było inne niż zwykle – miękkie, lekko złotawe, jakby niosło w sobie cząstkę słońca. Promień sunął wzdłuż gałęzi, migał po kamieniach i krzewach, aż zatrzymał się przy wejściu do starego, porośniętego winoroślą szałasu. W środku panował ciepły półmrok i unosił się zapach suszonych jabłek. W rogu, pod wiklinowym koszem na gruszki, siedziała sowa o piórach w kolorze miodu. Miała mądre, choć łagodne spojrzenie. – No proszę – zagadnęła melodyjnym głosem. – Dawno nikt tu nie wchodził z latarką w ręku. – Ona pokazała nam drogę – wyjaśniła Kasia. Sowa zamrugała. – Latarka prowadzi wyłącznie do miejsc, gdzie ktoś lub coś czeka. W tym szałasie ukryta jest mapa… dość nietypowa. – Podała im zrolowany papier przewiązany sznurkiem. Mapa była kolorowa – zdobiły ją rysunki owoców i połyskujące kropki jak maleńkie gwiazdy. Igorek obrócił ją w jedną stronę, potem w drugą. – Wygląda, jakby trzeba było iść nie po ścieżkach, tylko między drzewami – wymruczał. Ruszyli więc przed...
This is just the beginning of the magical story! 📖
Full text of the tale Latarka i tajemnice zaczarowanego sadu available in the Bajkomat app
Pobierz Audiobook
Chcesz posłuchać tej bajki? Podaj swój email, a wyślemy Ci audiobook "Latarka i tajemnice zaczarowanego sadu".
🔒 Twój email jest bezpieczny. Nie wysyłamy spamu.
Listen to tales offline
Download the Bajkomat app and listen to any tale on your way to school, in the car, or before bed.
Unlimited tales
Access hundreds of tales for children
Personalized
Tales with your child's name
Ad-free
No interruptions, just great stories
Offline
Listen anytime, anywhere
Trusted by thousands of parents
Download free
